Wydatki budżetowe na ochronę zdrowia w Polsce należą do najniższych w Europie. W przeliczeniu na mieszkańca gorzej jest tylko w Bułgarii, Rumunii i na Łotwie[1]. W zakresie finansowania leków onkologicznych znajdujemy się w ogonie Europy – w 2018 roku wydaliśmy 15 euro per capita w Polsce przy ponad 90 euro w Niemczech[2].

Joanna Frątczak – Kazana, Fundacja Onkologiczna Alivia

Przerażający jest fakt, że mimo wzrostu wydatków na leki przeciwnowotworowe w Polsce, w latach 2008-2018, przesunęliśmy się na przedostatnią pozycję wśród krajów europejskich. To ważne wskaźniki obrazujące stan polskiej onkologii. Czy można zatem leczyć polskich pacjentów chorych na raka kompleksowo i zgodnie z europejskimi standardami?

Słuchając przekazu rządzących, można pomyśleć, że onkologia staje się priorytetem, a projekty rządowe – fundamentem strategicznego planu. Nic bardziej mylnego. Koncepcja Krajowej Sieci Onkologicznej (KSO), czy Narodowa Strategia Onkologiczna (NSO) to duże przedsięwzięcia. Czy oby jednak nie fasadowe? Przyjrzyjmy się im bliżej. Pilotaż KSO wdrożono dotychczas w czterech województwach. Brak jakichkolwiek raportów cząstkowych z realizacji wdrożenia nie pozwala ocenić projektu, a co gorsza monitorować go. Jednocześnie, formułowany jest przekaz do opinii publicznej o wysokim poziomie satysfakcji pacjentów uczestniczących w pilotażu. Na jakiej podstawie? Od kilku lat na portalu Onkomapa.pl mierzymy poziom zadowolenia pacjentów z opieki onkologicznej i nie odnotowaliśmy wyraźnej poprawy ocen placówek objętych pilotażem.

W stosunku do NSO mieliśmy bardzo duże oczekiwania. Tak ważny dokument, zainicjowany przez Prezydenta RP, powinien brać pod uwagę wielowymiarowy kontekst społeczny, a przede wszystkim być szeroko konsultowany. To, co otrzymaliśmy to pobieżna analiza stanu zastanego, ogólnie postawione, często niemierzalne cele, brak harmonogramu działań. W opinii fundacji plan jest nieprecyzyjny, zawiera błędy merytoryczne, a wiele z przyjętych w nim mierników zostało skonstruowanych nieprawidłowo. W przygotowanej przez nas analizie NSO, dostępnej na alivia.org.pl wskazujemy obszary wymagające dalszych prac.

Jak daleko od europejskiego poziomu leczenia jest polski pacjent onkologiczny pokazuje nam Oncoindex.pl, wskaźnik mierzący poziom dostępności do innowacyjnych terapii. Jest on co prawda na najlepszym poziomie od trzech lat – część pacjentów, szczególnie z rakiem piersi i jelita grubego, ma coraz szerszy dostęp do leczenia. Jednak nadal nie refundujemy 44 ze 101 terapii lekowych rekomendowanych przez Europejskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej (ESMO)[i]. W raku płuca – największym zabójcy, nowoczesne terapie, m.in. immunoterapia, refundowane są w znacznie ograniczonym, w stosunku do wytycznych towarzystw naukowych, zakresie.

Wciąż daleko nam do europejskich standardów. W kontekście niskich wydatków na zdrowie i leki onkologiczne oraz braku przemyślanego, strategicznego rządowego planu działania, nie tylko dla onkologii, a także dla całego systemu ochrony zdrowia, nie będziemy w stanie w najbliższym czasie dogonić Europy.

[1] T. Hofmarcher, G. Brådvik, Ch. Svedman, P. Lindgren, B. Jönsson , N. Wilking, Comparator Report on Cancer in Europe 2019 – disease burden, costs and access to medicines, p. 43-44, available from:  www.ihe.se

[2] T. Hofmarcher, G. Brådvik, Ch. Svedman, P. Lindgren, B. Jönsson , N. Wilking, Comparator Report on Cancer in Europe 2019 – disease burden, costs and access to medicines, p. 135, available from:  www.ihe.se

[i] www.oncoindex.org.pl

 

Podobne posty