Ostra białaczka szpikowa z mutacją FLT3

Dzięki chemioterapii intensywnej skojarzonej z lekiem doustnym celowanym możemy większą grupę pacjentów leczyć skutecznie i zakwalifikować do przeszczepienia. Choroby współistniejące, z założenia, nie są przeciwwskazaniem do stosowania tego typu terapii, niemniej u niektórych chorych należy zachować ostrożność

Prof. dr hab. n. med. Lidia Gil, kierownik Kliniki Hematologii i Transplantacji Szpiku Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Mutacja w genie FLT3 jest najczęściej stwierdzaną mutacją – dotyczy mniej więcej 30% ostrych białaczek szpikowych u dorosłych. Stwierdzenie mutacji FLT3 zwykle klasyfikuje pacjentów jako chorych z niekorzystnym rokowaniem, głównie ze względu na zwiększone ryzyko wznowy białaczki po leczeniu. Większość chorych z mutacją FLT3 jest kwalifikowana do transplantacji allogenicznych komórek krwiotwórczych, jednak nawet u tak leczonych pacjentów obserwuje się nawroty ostrej białaczki szpikowej oporne na leczenie.

Leczenie doustne białaczki z mutacją w genie FLT3

Leczenie ostrych białaczek szpikowych u chorych poniżej 60-65 roku życia polega na zastosowaniu intensywnej chemioterapii i wymaga hospitalizacji. Doustne leki celowane uzupełniają chemioterapię poprawiając wyniki leczenia. Monoterapia lekami doustnymi w ostrych białaczkach FLT3 de novo obecnie nie jest możliwa, ale stosuje się ją w chorobie nawrotowej z dobrym efektem.

Terapia kombinowana – leczenie doustne jako uzupełnienie chemioterapii

W Polsce jest zarejestrowany, jednak – niestety – niedostępny finansowo, doustny inhibitor FLT3 – midostauryna. Jest to lek celowany, który w skojarzeniu z chemioterapią poprawia wyniki leczenia – dotyczy to zarówno odsetka remisji, jak i trwałości odpowiedzi. Lek poprawia także skuteczność transplantacji komórek krwiotwórczych, może być stosowany w terapii podtrzymującej. Zalety leku znane są od lat, wynikają z badania rejestracyjnego oraz kilkuletniego stosowania midostauryny w codziennej praktyce.

Mam wrażenie, że brak finansowania wspomnianego leku w Polsce stawia nas pod tym względem w ogonie Europy. Pacjenci naszej Kliniki otrzymują ten lek dzięki współpracy z firmą farmaceutyczną – producentem tego preparatu. Midostauryna rzeczywiście w sposób znaczący poprawia wyniki leczenia, przy dobrej tolerancji i potwierdzają to nasze własne obserwacje. Zależy nam, aby ten lek mógł być oferowany w ramach programu lekowego

Leczenie doustne w nawrotach – monoterapia

Drugim bardzo cennym doustnym lekiem, z którym również jako klinicyści mamy doświadczenia, jest gilteritinib. Ten lek jest zarejestrowany dla pacjentów, u których dochodzi do nawrotu ostrej białaczki szpikowej FLT3. Niezwykle istotne jest, że jest to lek doustny, który stosujemy w monoterapii. W badaniu ADMIRAL, które było badaniem rejestracyjnym dla gilteritinibu, udowodniono, że wyniki z zastosowaniem tego leku są lepsze, w porównaniu do chemioterapii intensywnej, stosowanej dotychczas w nawrocie. Jest to więc niezwykły sukces.

W naszej klinice nie mamy jeszcze zbyt wielu doświadczeń z tym lekiem – zaledwie kilku pacjentów było leczonych w ten sposób. I znowu zawdzięczaliśmy to współpracy z firmą farmaceutyczną, która preparat produkuje – początkowo pozyskiwaliśmy lek bezpośrednio ze Stanów Zjednoczonych, za zgodą Ministerstwa Zdrowia, potem dzięki programowi ratunkowego dostępu do leków.

Leczenie doustne także przy chorobach współistniejących, ale…

Doustne inhibitory FLT3 charakteryzują się określonym profilem działań niepożądanych, podobnie jak wiele innych leków stosowanych w terapii przeciwnowotworowej. Powikłania te mogą dotyczyć układu krążenia i serca, układu oddechowego bądź przewodu pokarmowego – te są najczęstsze. Leki te mogą też wchodzić w interakcje z przewlekle stosowanymi medykamentami. Pacjentów z chorobami serca i układu krążenia w trakcie terapii inhibitorami FLT3 monitorujemy szczególnie uważnie, są stany, które uniemożliwiają stosowanie tej terapii – na szczęście rzadkie. 

Wiele osób jest zaskoczonych, ale i zachwyconych możliwością leczenia nowotworu w domu. Zawsze pacjenta informujemy o tym, jakie są korzyści i jakie są ograniczenia tego typu terapii. Pacjenci wiedzą, że muszą być z nami cały czas w kontakcie.

Nasze doświadczenie w zakresie leczenia doustnego cały czas wzrasta, ponieważ wzrasta liczba różnych chorób hematologicznych, w których do leczenia wprowadzamy terapię doustną – efektywną i skuteczną. Jest więc to dla nas wiedza, która dopiero się buduje przez ostatnie lata; myślę, że pacjenci też są coraz bardziej świadomi istniejących możliwości – co nas bardzo cieszy.